Pływamy w tłuszczach?

Pływamy w tłuszczach?Nie powinno to być to nikogo zaskoczeniem, że 40% naszego spożycia tłuszczów pochodzi z pieczywa, takiego jak ciasta, ciasteczka, krakersy, pączki, ciasta i chleb. 8% z tego jest związane z smażonymi ziemniakami, 4% i 5% pochodzi z popcornu i chipsów. FDA określa tłuszcze trans jako uwodorniony (utwardzony) olej znaleziony w smażonych, pieczonych, komercyjnych towarach i przetworzonych produktach spożywczych oraz margarynie. Możemy spożywać dodatkowe 17% wraz z margaryną. Dodajmy do tego, 21% z produktów zwierzęcych i staje się dość oczywiste, że pływamy w olejach i tłuszczach. Mononasycone tłuszcze pochodzą z: awokado, oliwek, orzeszków ziemnych. Warto też przypomnieć, że naszej diecie jest obecny olej rzepakowy oraz sporo olejów z owoców morza, słonecznika, kukurydzy i soi – te ostatnie jednak mogą pomóc obniżyć poziom cholesterolu, ale tylko jeśli zamienimy z ich pomocą wszystkie z tłuszczów nasyconych. Rozróżnienie jest ważne, aby obniżyć poziom cholesterolu. Trzeba również wyeliminować tłuszcze nasycone, które FDA definiuje jako te pochodzące z pełnego mleka, masła, sera oraz tłustych mięs.