Nie ma jak poranny trening

Nie ma jak poranny treningJeść czy nie jeść? Oto jest pytanie. Kolacja bywa postrzegana bardzo różnie. Niektórzy unikają jej jak ognia i już na kilka godzin przed snem nic nie jedzą. Inni dopiero wieczorami mają okazję zjeść większy posiłek. I w tym miejscu należy podkreślić, że obie te strategie negatywnie wpływają na zdrowie.Kolacja to mimo wszystko ważny posiłek. Ostatnia dostawa energii przed położeniem się spać. Unikanie jej za wszelką cenę grozi trudnościami w zasypianiu i napadami głodu w środku nocy. Poza tym wieczór z burczącym brzuchem to również nic przyjemnego. Trzeba jednak pamiętać, by kolację zjeść odpowiednio wcześnie. Najlepiej dwie, trzy godziny przed zwyczajową porą kładzenia się spać. W miarę możliwości powinien być to posiłek lekki. Bez słodyczy, ciężkostrawnych potraw czy produktów wysoko przetworzonych. Dobra będzie sałatka warzywna, choć dodatkową porcję majonezu lepiej sobie odpuścić. Warto sięgnąć również po rybę, ewentualnie mięso drobiowe. Jeżeli chleb to pełnoziarnisty, podobnie makaron. Sprawdzą się również chude serki, ewentualnie jogurt naturalny.